Strony internetowe Roberta Kolebuka
kolebukr@poczta.onet.pl
Idź do: Strona początkowa


Mazury '98
czyli
Kasia i Robert pod żaglami
13-22 lipca 1998


Strona ta zawiera kronikę dziesięciodniowego rejsu po Mazurach, który odbyliśmy, moja Kasia i ja, w lipcu roku 1998. Jeśli ktoś był w tym roku na Mazurach w tych samych miejscach i w tym samym czasie, może dać znać i podzielić się spostrzeżeniami. Może cumowaliśmy przy tej samej kei....


Dane rejsu:
Jednostka:GIGA II
Nazwa:RAJ
Załoga:
 
kapitan: Robert Kolebuk (sternik jachtowy)
załogantka: Katarzyna Waryas (bez uprawnień)

Tabela statystyczna:

Łączna ilość przepłyniętych godzin:
65 h 45 min.1)
Godziny przepłynięte na żaglach:
51 h 20 min. (78%)
Godziny przepłynięte na pagajach:
6 h 35 min. (10%)
Godziny przepłynięte na holu:
5 h 55 min. (9%)
Godziny burłaczone:
1 h 55 min. (3%)
Ilość przepłyniętych kilometrów:
203 km 2)
Odwiedzone porty:
Mikołajki, Giżycko, Węgorzewo, Ryn, Pisz (bez wpływania - cumowanie przy brzegu nieopodal wejścia do portu)
Przepłynięte kanały:
Kanał Jegliński, Kanał Mioduński,Kanał Tałcki, Kanał Grunwaldzki, Kanał Mioduński, Kanał Szymoński, Kanał Kula, Kanał Giżycki3)
Kładzenie i stawianie masztu:
24 razy4)

Przypisy do tabeli:
    1)Ilość przepłyniętych godzin oraz udział procentowy  zostały każdorazowo obliczone i podane w małym przybliżeniu, ponieważ dokładne policzenie wymagałoby równie dokładnych (co do minuty) notatek z każdego dnia, a takie, rzecz jasna, nie mogły być sporządzane na bieżąco podczas manewrowania. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, iż tak naprawdę bardzo trudno jest dokładnie określić, kiedy na przykład skończyło się burłaczenie a zaczęło pagajowanie. Można tutaj jednak przyjąć, iż błąd wynosi nie więcej niż 5%. 
    2)Kilometry liczone w przybliżeniu według szlaku wodnego (bez uwzględniania halsowania). 
    3)Każdy przepłynięty kanał wymieniony jest tylko raz, bez względu na to ile razy był przepłynięty. Kanały wymienione są w kolejności wpływania do nich po raz pierwszy. 
    4)Każdy manewr położenia i stawiania masztu liczony jest osobno. 


Grafik rejsu:

Kolejny dzień rejsu
Początek marszruty
Koniec marszruty (nocleg)
Przepły- nięte godziny
Przepły- nięte kilometry
Kładzenie lub stawianie masztu
  • 1. dzień
  • przystań Stanicy Żeglarskiej "Moszczenica"
    port Mikołajki
    8 h 30 min.
    23 km
    2 razy
  • 2. dzień
  • port Mikołajki
    zachodni brzeg Jeziora Bocznego
    6 h 25 min.
    26 km
    6 razy
  • 3. dzień
  • zachodni brzeg Jeziora Bocznego
    wschodni brzeg Jeziora Kisajno
    4 h 10 min.
    12 km
    2 razy
  • 4. dzień
  • wschodni brzeg Jeziora Kisajno
    port Węgorzewo
    6 h 50 min.
    18 km
    2 razy
  • 5. dzień
  • port Węgorzewo
    zachodni brzeg Jeziora Jagodne  (miejscowość Prażmowo)
    9 h 10 min.
    36 km
    6 razy
  • 6. dzień
  • zachodni brzeg Jeziora Jagodne
    zachodni brzeg Jeziora Ryńskiego (niedaleko od wejścia do portu w Rynie)
    8 h 45 min.
    27 km
    2 razy
  • 7. dzień
  • zachodni brzeg Jeziora Ryńskiego
    zachodni brzeg Jeziora Mikołajskiego (naprze- ciwko portu)
    5 h
    17 km
    2 razy
  • 8. dzień
  • zachodni brzeg Jeziora Mikołajskiego
    zachodni brzeg Jeziora Bełdany (niedaleko miejscowści Kamień)
    4 h 45 min.
    10 km
    brak
  • 9. dzień
  • zachodni brzeg Jeziora Bełdany
    północny brzeg Jeziora Roś (przy wejściu do Kanału Jeglińskiego)
    8 h 40 min
    28 km
    2 razy
  • 10. dzień
  • północny brzeg Jeziora Roś
    przystań Stanicy Żeglarskiej "Moszczenica" (bez noclegu)
    3 h 30 min.
    6 km
    brak


    Dziennik pokładowy:


    Dzień pierwszy: poniedziałek (13 lipca 1998)

    Na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. A jednak płynie!
    - Woda zdatna do picia? - A jest inne wyjście?




    Dzień drugi: wtorek (14 lipca 1998)
    Ranek w porcie Mikołajki. Szarik z wozu!
    Po porannej toalecie tak lekko się idzie




    Dzień trzeci: środa (15 lipca 1998)
    Boss w porcie Giżycko
    W końcu jakieś ludzkie jedzenie. I picie. Zwłaszcza picie!




    Dzień czwarty: czwartek (16 lipca 1998)
    Jak tu się wysikać?
    Już umiem przycumować łajbę!!!




    Dzień piąty: piątek (17 lipca 1998)
    Czy ktoś tu powiedział "zimna woda"?
    Ooo! Czy ja naprawdę chcę się teraz kąpać?
    No. Można wyjść z wody z twarzą.




    Dzień szósty: sobota (18 lipca 1998)
    Kasia żegluje ...
    ... i burłaczy




    Dzień siódmy: niedziela (19 lipca 1998)
    Marchewka jest dobra na wszystko!!!
    Znowu w tych Mikołajkach...




    Dzień ósmy: poniedziałek (20 lipca 1998)
    Nareszcie...
    ... upał!!!




    Dzień dziewiąty: wtorek (21 lipca 1998)
    Nasz "RAJ" przed śluzą KARWIK
    Czerwonoskóry Robert wiosłuje po kanale Jeglińskim




    Dzień dziesiąty: środa (22 lipca 1998)
    Ostatnia kąpiel w Rosiu
    Na moście kolejowym w Piszu


    Komentarze dotyczące mojej witryny można wpisywać w Mojej księdze gości

    Jesteś counter gościem na moich stronach od 18.02.2000